Zima znów zaskoczyła drogowców

Można sobie wyobrazić, jaką popularnością cieszyłby się film z gatunku SF, w którym pojawia się scena przedstawiająca drogowców, którzy w pełnym pogotowiu czekają na pierwsze opady śniegu i gdy spadają z nieba pierwsze płatki, od razu wyruszają w trasę i pilnują, aby szosa była czarna, bez śniegu. Oczywiście byłoby to niezwykle trudne do zrealizowania, ale przecież niekiedy prognozy pogody ze znacznym wyprzedzeniem zapowiadają opady śniegu, a gdy on się w końcu pojawia, to zachodzi sytuacja, którą wielu ludzi komentuje z ironią „zima znów zaskoczyła drogowców”. Zaskoczyła czy też starali się, ale przegrali w walce z naturą? Większość z nas obarczy winą drogowców, ale przecież pogoda jest kapryśna – często opady są dużo większe niż zapowiadane, na domiar złego zawiewa z boku wiatr i tworzą się zaspy na drogach. Czy jest więc szansa, że kiedyś jednak zima przestanie być skuteczniejsza od drogowców? Jest to możliwe, ale rozbija się o możliwości finansowe samorządu danego miasta lub gminy.